 | Noc
Noc taka piękna! Z błękitów patrzy gwiazd plejada, Fala gwarzy i błyska ponad tonią ciemną, Las śpi we mgle…i przez sen cichą baśń powiada. Noc taka piękna! Ach, czemuż Ty nie jesteś ze mną….
|
|
 | W poszukiwaniu scieżki Tak mało szczerości jest wokół nas... Tak mało przyjaciół mamy... Obłuda rośnie przy nas jak las... którego ścieżek ciągle nie znamy... Może więc warto oczy otworzyć... Na tych co prawdę w sercu mają, Postarać się ufność dla nich tworzyć, Bo kłamstwa i złości oni nie znają. Lecz jak odnaleźć takiego człowieka, Co dla nas zawsze najlepiej życzy... Bo może on tuż obok nas czeka, A nie wyróżnia się... zupełnie niczym. |
|
| Fala Otwarte myśli mam.. na sprawy, które mnie przerastają. Staram się zrozumieć za wszelką cenę, umysły, kotłujące się jak fale w oceanie. Fale… które dobijają wciąż do jednego brzegu.. kamienistego i bezwzględnego.. zmieniającego strukturę z pięknych kształtów.. w niewyraźną pianę. I choćbym chciała prąd ich zmienić.. to niemożliwe jest.. i walka moja bezskuteczna. Zamykam wiec myśli na bezsilność. Ale szkoda… tych fal… które rozbijają się wciąż o ten sam brzeg.. |
|
| Żabka
Była sobie żabka mała, co w stawiku domek miała, i w tym domku w dzień i w nocy wciąż kumkała i kumkała. Ryby w stawie narzekały, bo nocami spać by chciały, ale żabka spać nie dała bo skrzeczący głosik miała. - żabko droga, żabko miła, może by nam się przyśniła, jakaś rafa koralowa, gdybyś co noc tak nie wyła. Żabka za nic prośby miała bo w stawiku rządzić chciała.. całe noce więc ochoczo wciąż skakała i kumkała. Aż tu nagle o zachodzie.. niesłychanie cicho w wodzie. Bocian przyszedł na śniadanie, i zakończył wnet kumkanie. |
|
| Mgła
Kiedy patrzę czasem przed siebie.. mgła się gęsto roztacza.. jak mleko wylane na drodze.. Nie wiem jak poruszać się dalej.. dokąd mam iść.. gdzie moja ścieżka, którą tak pewnie kroczyłam. Zwątpienie zamyka oczy.. na kolejny .. fałszywy dzień.. na zakłamanych ludzi. I jeden przyjaciel mój, wierny przewodnik.. on zawsze przy mnie jest.. i drogę moją oświetla.. za rękę prowadzi.. wiarę, nadzieję nakazuje. I wszystko inaczej już się wydaje.. bo blisko jest.. obok mnie.. Mój przyjaciel jedyny.. |
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 1 z 5 |