|
Poniedziałek, 16 Listopad 2009 10:45 |
Wreszcie znalazłam odrobinkę odwagi żeby napisać parę słów o stanie moim odmiennym. Odmiennym tzn. wyjątkowym, niewyobrażalnie zmieniającym myślenie oraz plany na przyszłość a także ogólnie oszałamiającym. Chyba nie da się tego opisać słowami. Tak naprawdę sama nie wiem co czuję. Z jednej strony radość wielką, z drugiej strach a z trzeciej obawę jak to wszystko dalej będzie i czy będąc na „obczyźnie” bez pomocnej dłoni z łatwością to sobie wszystko poukładamy. Ufam jednak w szczęśliwy los, który jak na razie szczerze się do nas uśmiecha i pozostaje wierzyć, że może być tylko lepiej. Na szczęście ominęły mnie stany zmienności uczuć i napady złości jak to bywa u niektórych kobiet w tym początkowym okresie a chwilowe niedoskonałości samopoczucia eliminuję czytując całą masę książek oraz pogłębiając swoją wiedzę. No a póki co dzidzia rośnie nam dziarsko i daje całe mnóstwo niesamowitych emocji oraz radości. A na dalszy rozwój sytuacji cierpliwie poczekamy.
|